
Jeśli Twoje marzenia Cię nie przerażają, to nie są warte tego by je spełniać.
Hej jestem Konrad!
Cieszę się że tu Jesteś!
Zazwyczaj przy poznawaniu nowych ludzi lub słysząc różne rozmowy na pytanie „kim jesteś” ludzie odpowiadają: inżynierem, programistą, kierowcą ciężarówki, lekarzem, prawnikiem…. Bardzo lubię (choć to się bardzo rzadko zdarza) gdy ktoś odpowie np. jestem fanem czytania książek, lubię biegać, a w pracy zajmuje się …. Czyli gdy zaczyna się od pasji, a kończy na obowiązkach, a nie odwrotnie.
W myślę tej zasady jestem obserwatorem świata, kimś kto uwielbia kontakt z przyrodą, podróżnikiem i przedsiębiorcą. Publikując krótkie opisy moich wypraw (głównie rowerowych), kilkanaście razy usłyszałem od różnych ludzi, że powinienem pisać bloga. Lubię pisać. Sprawia mi to przyjemność samo w sobie i gdzieś w głowie pomysł na prowadzenie bloga kiełkował od dawna.
Jak mówi Jacek Walkiewicz w swoim słynnym wykładzie na TEDx czasem w naszej psychice zachodzi zjawisko nazywane błyskiem, czyli gdy coś o czymś wiedzieliśmy od dawna nagle nabiera zupełnie innego i często silnego znaczenia. Ja taki właśnie błysk miałem w miejscowości Pirna, w deszczowy dzień podczas podróży rowerowej z Gdańska do Wenecji. Wtedy właśnie dosłownie zobaczyłem w wyobraźni jak będzie wyglądał Blog, jakie będzie logo, jaka będzie kolorystyka, jaki krój powinien mieć font. Dosłownie wszystko. Tego dnia siedząc na jakimś niemieckim Campingu przez 12h non stop przelewałem wizje mojego błysku na to co teraz oglądasz. To było niezwykłe bo nie zastanawiałem się nad żadnym z elementów one wszystkie już były w mojej głowie i aż nie nadążałem tego „przelewać” na wersję cyfrową.
Cytat, który jest w bannerze nie jest mojego autorstwa, kiedyś go usłyszałem i bardzo mi się spodobał. Oczywiście dla wielu osób spełnianie marzeń nijak się ma do przerażenia, a kojarzy się z błogostanem i czymś przyjemnym. Ja ten cytat rozumiem tak, że prawdziwe przygody zaczynają się po za strefą komfortu i słowo „przerażenie”, które tam jest raczej postrzegam jako szybsze bicie serca na myśl o nowej wyprawie, czy wyzwaniu niż o tym, żeby tam miało się wydarzyć coś strasznego.
Życzę Ci miłej lektury i jeśli cokolwiek z tych treści Cię zainspiruje to super!
